poniedziałek, 23 września 2013

Hejka pyśki 
Tak jak powiedziałam dzisiaj będzie następny post A więc
Niedawno wybrałam się na grzyby do lasu jednak to nie grzyby były najważniejsze ale same pojechanie i spacerowanie.  Było bardzo przyjemnie oddychać świeżym powietrzem  i chodzić po mchach niczym po zielonych miękkich dywanach. A po za tym pobiłam swój rekord w zebranych grzybach, gdyż zebrałam więcej niż w tamtym roku, bo aż 11( w zeszłym rok zebrałam tylko 8). Zachęcam wszystkich do lasu, spacerowania po nim oraz do grzybobrania tylko pamiętajcie o atlasie grzybów żeby nie zebrać trującego albo tak jak w moim przypadku zabierzcie tatę. I nie zapomnijcie o kompasie. 
                          Mrowisko troszeczke duże
                                                Robal
                                      Muchomorrrrrr

                                     kurka


To tyle zapraszam do komentowania
Następny post w środę
3majcie się
Pa :*

2 komentarze: