środa, 23 października 2013

Biwak

Cześć,
Ale dzisiaj piękną pogoda nieprawdaż? Jest już prawie listopad a nadal świeci słońce i jest ciepło.
 A więc biwak, o co chodzi się zastanawiacie?
W piątek w mojej starej szkole był organizowany biwak, na którym byłam. Było bardzo miło, jak na każdym takim biwaku był rajd, podchody, grill, konkursy, karaoke i dyskoteka. Przez cały rajd rozmawiałam z przyjaciółką Madzią. Od wakacji się nie widziałyśmy, więc było o czym pogawędzić.
                                                                                                                                                                   
Dobrze było zobaczyć starą szkołę, znajomych, niektórzy się naprawdę pozmieniali.
Byłam tam od 16;00 do jakiejś 01;00 wiem, wiem wcześnie pojechałam do domu no ale cóż trzeba było, bo rano na zawody chciałam pojechać, ale rano okazało się że nie ma mnie kto zawieść do szkoły, wiec nie pojechałam. Za to spała,m do godziny 13:00. Uwierzycie spałam do 13, w sumie pomyśląc odspałam 2 dni, w które muszę wstać o 5:00 do szkoły. Wyszło mi na dobre hehe:3
Jednak od biwaku czuję sie tak jakby pusto i samotnie, sama nie wiem dlaczego. Może dlatego że ta szkoła to mój drugi dom, tam są moje najlepsze przyjaciółki, nauczyciele wspaniali, dłuższe przerwy i coś takiego, że chce tam wrócić spowrotem. Wiedziałam, że idąc do gimnazjum moje życie troszeczkę się zmieni, jednak nie wiedziałam, że tak bardzo. Kolegami, z którymi chodziłam do klasy nie gadałam już dawano, nie ze wszystkimi. Cały czas myślę o jakimś celu, żeby go mieć, ale nie takim, że o z tej klasówki to dostanę 5. Nie, o takim, który pozwoli mi nie stracić tego czego dotychczas miałam. Chcę trochę zmienić to co się dzieje w moim życiu, żeby nie było takiej monotonności.
Dam jeszcze wam 2 zdjęcia z biwaku i kończę.
Post pewnie bez sensu, ale czułam potrzebe tego napisania. Wiem jestem beznadziejna...

To na tyle Pa ♥

sobota, 19 października 2013

Otrzęsiny

Hejooo,
Jak zauważyliście dawno nie pisałam to ze względu braku czasu jak i również braku weny.

  Jednak już powróciłam świata blogowania :P
W poniedziałek w mojej szkole były otrzęsiny klas pierwszych gimnazjum .
Wcześniej trzeba było wyznaczyć 5 osób reprezentujących klasę. 2 osoby które miały być przebrane za koty, a pozostałe 3 osoby to człowieku które miły brać udział w rożnych konkurencjach. A mianowicie były to 
-Picie mleka bez użycia rąk
-Zaśpiewanie fragmentu z tekstu pod melodię wlazł kotek na płotek
-Odpowiadanie pytań na temat szkoły
I chyba jeszcze jakaś ale nie pamiętam 
A no i przed wszystkim  wystąpienie pana kota i pani kotki lecz u nas to nie wyszło gdyż trzeba było ułożyć choreografię i jedna dziewczyna z klasy ułożyła ją tylko chłopak który miał być kotem gdy ja zobaczył chciał uciec. Nie była ona trudna ale było parę ruchów które były bardziej charakterystyczne dla dziewczyn np. wymach biodrem. Więc u nas kotami były 2 dziewczyny :D A Co z Choreografią no więc plany się zmieniły i Trzeba było zrobić  kółko.

Zawsze gdy 3 osoby miały wykonać poszczególną konkurencje my(reszta klasy) najgłośniej ich dopingowała, dziewczyny przygotowały transparenty czy coś tam, na dużych kolorowy kartonach bo to chyba raczej nie była zwykła kartka papieru, było napisane Nasza klasa 1F jest the best albo Klasa 1F jest najlepsza.  Zawsze najgłośniej klaskaliśmy albo krzyczeliśmy aż wszyscy nauczyciele na sali sie na nas patrzyli i się śmieli :D

Było to lepsze kocenie moim zdaniem niż w innych szkołach gdzie pierwszoklasistom 3-cio klasiści każą nosić plecaki albo mierzyć korytarz zapałką .

To myśle że na dzisiaj tyle 
Pa






niedziela, 6 października 2013

Koty

Hejka
Ostatnio przeczytałam coś w postaci rady jak wychować kota. Jednak uznałam to za nie prawdę, ale za dowcip no może nie pasuje to określenie, ale było to śmieszne. Postanowiłam się z tym z Wami podzielić.

1.Kot nie może przebywać w domu.
2.Ok, kot może przebywać w domu, ale tylko w określonych pomieszczeniach.
3.Ok, kot może przebywać we wszystkich pomieszczeniach, ale nie wolno mu łazić po meblach.
4.Kot może  łazić TYLKO po starych meblach.
5.No dobra...Kot może łazić po wszystkich meblach, ale nie może spać na łóżku.
6.Kot może spać spać na łóżku, ale nie wolno mu wchodzić pod kołdrę  czy na poduszkę.
7.Ok kot może wejść pod kołdrę albo na poduszkę, ale tylko za pozwoleniem człowieka.
8.No dobrze... Kot może spać pod kołdrą lub na poduszce.
9.Człowiek musi poprosić kota o pozwolenie, aby mógł spać pod kołdrą, ale TYLKO kot może leżeć na poduszce...

Co o tym sądzicie, kto ma ''władze'' kot czy człowiek?


Mam kota ale w inny sposób.Śpi na dworzu to znaczy zawsze sobie znajdzie miejsce do spania np. na sianie ale śpi po za domem. Często go widzę na polach jak poluje na myszy mimo to daje mu jeść. Jednak najczęściej przebywa u mojej babci, która mieszka koło mnie. Bardzo ładnie to wygląda jak dziadek trzyma go na kolanach i głaszcze, a on tak po cichutku mruczy.I w ten sposób oboje oglądają telewizje^^


Mojemu Kajtkowi ( tak ma na imię mój kot) nigdy nie przeszkadza się w jedzeniu. Jest to trochę niebezpieczne. Jak raz czy dwa razy się go pogłaszcze nic się nie stanie ale jak będzie się go odciągało od jedzenia to już gorzej.
                                                           Kajtek



Kajtek jest biało-rudy. ma cztery łapy i ogon. Pewnego razu tata go przywiózł i już tu został mimo to, że to miał być kot sąsiada :D  Dziwnie mruga nie wiem czy to tylko mój kot tak ma czy inne też.


Koty często są tematem przesądów.Napewno je znacie. Jeśli nie to je przedstawię.


Czarny kot u nas oznacza nieszczęście(w krajach anglosaskich-odwrotnie),zwłaszcza gdy przebiegnie nam drogę. Żeby odczynić pecha, należy splunąć przed siebie lub przeczekać, jak ktoś inny przejedzie pierwszy linię, którą wyznaczył kot.

Jeśli kot jest niespokojny-oznacza to, że nadciąga wichura lub w domy są duchy!

Gdy kot kicha-zwiastuje to przeziębienie sie któregoś z domowników.

Nadepnięcie kotu na ogon-to niesamowite nieszczęście.

Gdy przybłąka się czarny kot -przyniesie na pewno szczęście, więc należy go przygarnąć;gdy kot łaciaty-zmienne szczęście w miłości.



Wy też macie kota lub koty? Miło go tak pogłaskać w chłodne, jesienne wieczory przy kominku albo kaloryferze?
To na tyle Pozdrówcie odemnie swoje koty :D
Pa