sobota, 17 maja 2014

Dzień Ziemi

Siemanko,
O jejuniu tyle się teraz dzieje, przez to mam Wam tyle do napisania, ale nie zmieściło by się to w jednym poście, więc dzisiaj trochę o spóźnionym Dniu Ziemi. Pogoda wczoraj nie zbyt dopisała, bo ciągle padał deszcz, mimo wszystko moja klasa poszła do miasta na rynek zoorganizować hapenning( czy jak to sie pisze). Większość naszych zabaw nie została przeprowadzona, przez te piękne słońce :D Wspólnie z moimi przyjaciółkami dzielnie dopingowałyśmy przedszkolaków na scenie, bo w końcu to było dla nich :)





Starsznie wszyscy zzmarźlismy i przemokliśmy, ale wchowawczyni była z nas dumna. A po za tym były ogłoszone wyniki konkursu fotograficznego, nie zajęłam żadnego miejsca, ale dostałam wyróżnienie i podusię, która już mam, więc pewnie sprezentuję ją siostrzenicy, która przyjedzie do mnie z Norwegii .

Z  góry przepraszam za jakoś zdjęć, ale robię wszystkie swoje zdjęcia komórką :)
Podoba Wam sie moja bransoletka z makaronu :P
Do następnego :*



poniedziałek, 5 maja 2014

Urodzinki


Siemanko,
Zgadnijcie czyja siostra miała wczoraj urodzinki, nie, nie moja siostra, wcale nie, to nie była moja siotra....chwila jednak moja :D A więc kochana siostrzyczka wczoraj skończyła 12 lat. Takie wielkie wydarzenie *.* Cały dzień stanął na głowie, każdy chciał, żeby był ona jak najlepszy, przez to wszyscy byliśmy spięci ip. Nie rozumiem po co się tym aż tak przejmować. Mama upiekła tort, a ja dołożyłam swoje świeczki no i oczywiście nie mogło zabraknąć PICOLO hahaha mówię wam tak się upiliśmy, że nic nie pamietaliśmy :P
Siostrzyczko jeśli to czytasz to... JESZCZE RAZ WSZYSTKIGO NAJLEPRZEGO :*******









                                                        A Wy kiedy macie urodzinki? Spędzicie je w gronie rodziny
                                                         czy raczej z przyjaciółmi ?

czwartek, 1 maja 2014

Rowerowo

Siemka,
Dłuugi weekend majowy już się zaczął, a ja z moimi przyjaciółkami postanowiłysmy go nie zmarnować. Każda z nas wcześnie skończyła lekcje albo ich nie miała, więc po południu urządziłysmy sobie wycieczkę rowerową na plac. Na placu się trochę pobawiłysmy niczym małe dzieci i pośmiałysmy. Potem przeszłysmy na boisko do koszykówki (wszystko to znajdowało się na orliku). Miło było patrzeć na małych chłopców, na boisku obok, jak mieli trening w piłkę nożną :) Po jakimś czasie jacyś chlopacy nas wygonili i wróciłyśmy do domu zachaczając o przystanek.
Teraz spowduję, że te post będzie dłuższy, ale nie mogę nie opowiedzieć o tej histori.
Jak wracałyśmy, jakiś chłopak chciał się popisać, nie wyszło mu to za dobrze, ale dostarczył trochę śmiechu.
Rozpędził sie i chciał nas ominąć na rowerze, niestety zachaczył o nóżkę od roweru i się przewrócił, dobrze, że barirka go zatrzymała, bo by wpadł do głęęęęboookiego rowu. Jego kolega zaczał się z niego smiać, a my widząc, że nic mu się niestało przyłączyłysmy się do jeko kolegi. Osobiście nie wiem czy śmiałam się z jego upadku, czy ze śmiechu jego towarzysza :D
Teraz pewnie pomyślicie, że jesteśmy okrutne, ale chcąc nie chcą to była jego wina. Dlaczego? Bo to on uderzył w Dorotę, a przecież widział, że jest mało miejsca na wyprzedzenie jej. A przede wszystkim mógł chociąż krzyknąć dla ostrzeżenia.
                             Ja jedyna w długich spodniach.....



                             Ten samolot koło nas krążył i krążył i krążył.
                             FBI na ziemię. Haha dziewczynki przedstawiły scenę przestępców i FBI ^^
         

                             #RAPER

                              Macie jakieś plany na majówkę ?