sobota, 27 grudnia 2014

Świąteczne spotkanie

Witajcie,
Mam tyle pomysłów na przedstawienie treści tego postu, że nie mogę się zdecydować co Wam w nim przekazać. Może to... Wczorajszy dzień był najlepszym dniem w histori Świąt, tak lepszym niż wigilia, na której widzę całą rodzinę razem. Pod tym względem nie lubię Świąt, wszystko jest takie cudowne i miłe, a tak naprawdę wszyscy się spóźniają i widzę niektórych członków rodziny tylko przez godzinę, albo nawet ich nie zdąże zobaczyć. Ale o tym nie będę pisała. Ej, a wiecie, że wczoraj spadł śnieg, pierwszy śnieg, nie wiecie jakie to uczucie, i to w ten najlepszy dzień :D Co zrobiłam? Oczywiście wybiegłam z apartem i z siostrą, aby to udokumentować ... więc poniżej albo powyżej zapewne zobaczycie efekty.





Chwila...przecież jeszcze nie napisałam Wam o najlepszym dniu. Przechodzę do sedna.
Wczoraj odwiedziła mnie siostra cioteczna wraz z rodziną. Mieszka za granicą, więc widzimy się bardzo rzadko. Jej trzyletnia córeczk ma na imię Lena. Obawiałam się trchę jej przyjazdu, mimo, że już się z nią wcześniej spotkałam. Bo jak takie dziecko może się zachować przy osobiektóra ostatnio widziała rok temu? Myślałam, że tak jak każde dziecko będzie się bawiło tylko z moją siostrą, a mnie będzie unikało. Ku mjemu zaskoczeniu tak się nie stało. Lena mnie polubiła,a jeszcze bardziej ja się  w niej zakochałam.






Dzieki niej przypomniałam sobie, że trzeba się cieszyć z każdej najdrobniejszej rzeczy. Nawet chodzenie po schodach przyniosło mi dużo frajdy.  Nie należy się spieszyć do dorosłości. Ma ona swoje przywileje, ale ma także dużo więcej obowiązków. Jak przypomnę sobie nieznane dziewczyny ze szkoły, idące korytarzem całe wymalowane i ubrane jak dwudziestolatki, aż przykro mi sie robi. Na wszystko jest jeszcze czas, a najważniejsze jest to, aby go nie tracić, gdyż nie będzie możliwości cofnięcia go , żyć tym co się dzieje tu i teraz i nie mysleć co będzie za 10 lat.

A z siostrą cioteczną gadałyśmy do trzeciej w nocy. Z tego też się bardzo cieszę, bardzo ją szanuję za to ile osiągneła, że podchodzi do wszystkiego z dystansem. Lubię ją, jest naprawdę fajnym człowiekiem, i nie miałam nigdy okazji z nią tak długo porozmawiać.





Podczas ubierania choinki jeszcze u babci ...


Jak Wam minęły Święta?
Lubicie rodzinne grono ?

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świąteczne DIY

Witajcie,
Nie mogę uwierzyć, że pojutrze już wigilia. Przygotowania do niej są intensywne, ale nie zabrakło mi czasu ,aby coś tu napisać. Dzisiaj przygotowałam dla Was pomysły na dekoracje. Mój pokój cały jest w różnych łancuchach i bombkach, ale nie ma co przedłużać..

                                                            Łańcuch z choinkami



Z kartki bloku technicznego wycięłam choinkę, następnie przykleiłam ją do papieru (do pakowania prezentów) i ponownie wycięłam. Taśmą klejącą przylepiłam do sznureczka. I gotowe.

                             Dwa sposoby na świeczniki ze zwykłych słoiczków
                                                 


Z taśmy dwustronnej wycięłam serduszko i przykleiłam na wewnętrzną ścinę słoiczka. Później po jego wnętrzu rozprowadziłam klej i wsypałam brokat. Resztę po prostu wysypałam.



Po ścianach drugiego słoiczka również rozprowadziłam klej, tylko, że po ścianach zewnętrzynych. Następnie od dołu zaczęłam owijać go białą włóczką.


Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Aparat nie chciał mi łapać ostrości, więc zdjęcia są trochę rozmazane....mam nadzieję, że wybaczycie.

A wy w jaki sposób dekorujecie swój pokój na Święta Bożego Narodzenia ?

niedziela, 14 grudnia 2014

Nie mogę się doczekać ...

Santa tell me if you're really there ... 
 Jest nowy teledysk Ariany Grande, jeju jak się cieszę, piosenka genialna, słucham jej bez przerwy aaaaaaaaaa



Hejka wszystkim,
Jak mija niedzielne popołudnie ? Szczerze powiem wam, że nauczyciele mogliby odpuścić te wszystkie sprawdziany i kartkówki w ostatnim tygodniu, a tak w ogóle wiecie, że został tylko jeden tydzień, w którym musimy chodzić do szkoły i to w tym roku ?
W dzisiejszej notce chciałabym Wam przedstawić to, czego już nie mogę się doczekać :

♥ Przede wszystkim Świąt. Sądzę, że każdy z niecierpliowścią na nie czeka, aby wspólnie z rodziną podzielić się opłatkiem, złożyć życzenia, zasiąść do stołu, na którym znajduje się 12 dań. No i jeszcze choinka... Zakładając bombki, zapewne pokłuje się o igły świerka, ale i to jest wspaniałe.

♥ Jasełek. W tym tygodniu przede mną trzy wigilie, na dwóch wystąpię wraz z moich ukochanym kółkiem teatralnym w jasełkach. Nie są one zwyczajne, no wiecie z pasterzami, Maryją, Józefem. Te chwytają za serce i odwołują się do współczesnego pośpiechu przed świętami. Ukażemy także, postać św. Mikołaja, który naprawdę istnieje.



♥ Śniegu. Tęsknię za tym białym puchem, który skrzypi pod butami. W tę zimę jeszcze nie miałam okazji złapać białego płatka śniegu...niestety. Z nim wiąże się następne oczekiwanie, którym jest ulepienie bałwana z marchewkowym nosem.

♥ Sylwestra. W tym roku prawdopodobnie spędzę go z przyjaciółkami. Cieszę się, że to właśnie z nimi powitam Nowy Rok.


 Na końcu chciałabym bardzo podziękować za ponad 30 komentarzy pod ostatnim postem, to dla mnie bardzo dużo znaczy, jest to dla mnie znak, że może jednak robię coś dobrze. Wkładam dużo serca w blog, mimo, że może tego nie widac, ale jest on dla mnie bardzo ważny, ale i Wy, którzy czytacie moje przemyslenia jesteście równie ważni ♥
A Wy czego nie możecie się doczekać ?

sobota, 6 grudnia 2014

Ulubieńcy

Witam,
Dzisiaj chciałam napisać jakiś post tematyczny, ale wątpię, że byłby on o tematyce pozytywnej, gdyż w ostatnich dniach mimo uśmiechu na twarzy, jest mi strasznie źle. Czasem przychodzi taki czas, niestety.
Dlatego też piszę teraz swoich ulubieńców miesiąca, bo co innego poprawi humor niż rzeczy, które po prostu lubisz?


Ulubiony napój : Zielona herbata z opuncją i mango oraz z pigwą i granatem. Od niedawna w chłodne wieczorki zamiast zwykłej rozkoszuję się zieloną herbatką. Na początku mi nie smakowała, jednak teraz nie wyobrażam sobie dnia bez niej.



Ulubiona artystka : Hayley Kiyoko. 
Nazwisko pewnie Wam nic nie mówi, grała ona w,,Lemoniada Gada'' i w ,,Scooby Doo''. Jest, także piosenkarką, przez to znalazła się w moich ulubieńcach. Od pewnego czasu słucham jej piosenek i jeszcze mi się nie nudzą. 





Ulubione kosmetyki : krem do rąk i pomatka do ust. Obie rzeczy są z firmy oriflame. jestem z nich bardzo zadowolona, szczególnie z kremu, gdyż niektóre kremy nie wchłaniają się tak dobrze, przez co przez długi czas mam strasznie natłuszczone dłonie i nic nie mogę nimi robić.
Krem nie jest mój, tylko mojej mamy, ale cśiiii ...


Ulubiona Vlogerka : Banshee. Po protu ją lubię, lubię jej filmiki, jej kreatywnosc, jej podejście do życia, jej nieprzewidywalność 



Ulubione ubranie: sweter. Jest mega ciepły i ma ciekawy krój, gdyż z przodu jest trochę krótszy.


Ulubiona strona internetowa: we ♥ it (weheartit.com). Strona na której serduszkuje się obrazki, można dodawać swoje z internetu, a także swoje zdjęcia. Pokochałam tę stronę i gorąco zachęcam do przyłączenia się. Moje

Ulubiony film : If I stay (zostań, jeśli kochasz). Chciałam na ten film iść do kina, jednak teraz cieszę się, że na niego nie poszłam, gdyż jestem osobą wrażliwą, która naprawdę wczuwa się w film, i prawie przez cały film łzy leciały mi z oczu, czasem były one łzami smutku, łzami współczucia, wzruszenia, radości. Jest to piękny film, każdemu polecam, na dłuższe grudniowe już wieczory.



Ulubione wydarzenie, rzecz, zdjęcie. Rzeczą są świeczki zapachowe, przedstawione na zdjęciu, które wykonała moja przyjaciółka na mich urodzinach.


                                           
                             Co sądzicie o ulubieńcach?
                          Macie swoich ?